Advertisement
Advertisement
Advertisement
Advertisement
 
Image
WTZ Kłecko na Lednicy, 5 czerwca 2010 r. Drukuj
          lednica_grupa.jpg    Jak wytłumaczyć komuś kto nigdy nie był na Ogólnopolskim Spotkaniu nad Jeziorem Lednickim, czym jest ten czas tam...
           Nasi podopieczni mówią tak: skakaliśmy, tańczyliśmy, śpiewaliśmy, oglądaliśmy skaczących skoczków spadochronowych, latające sokoły. Widzieliśmy pilotów w czerwonych samolotach, którzy na niebie zrobili z dymu dla nas piękne serce. Po prostu robiliśmy wszystko.
Jak wytłumaczyć komuś kto nigdy nie był na Ogólnopolskim Spotkaniu nad Jeziorem Lednickim, czym jest ten czas tam. Nasi podopieczni mówią tak: skakaliśmy, tańczyliśmy, śpiewaliśmy, oglądaliśmy skaczących skoczków spadochronowych, latające sokoły. Widzieliśmy pilotów w czerwonych samolotach, którzy na niebie zrobili z dymu dla nas piękne serce. Po prostu robiliśmy wszystko.
       No właśnie wszystko… na chwałę Tego, który nas tam zaprosił.
       Bo wybieraliśmy też Jezusa jako naszego Pana.
A od tej chwili nic już nie jest takie samo. Tam chce się więcej, tam nie bolą nogi. Niewygodne siedzenie na karimacie idzie w zapomnienie, kiedy podrywamy się do dalszych pląsów. A zwykły chleb popity miętową herbatą w takim doborowym towarzystwie jest jak uczta. My byliśmy po raz drugi, w sektorze dla osób niepełnosprawnych. W zeszłym roku skropił nas deszcz, w tym roku ogrzało słońce. Po zachodzie słońca na Polu Lednickim robi się ciszej, opada kurz. Z minuty na minutę ciemności zaczyna rozświetlać wielotysięczny blask świec. W tym klimacie wyciszenia Masza święta. I do domu. Na drogę słoiczek miodu, żeby pamiętać, że Kobieta, która była tematem przewodnim spotkania, jest słodka jak on.

 
 
strona.jpg
 
Terapeuta pracowni komputerowej
Hania Dolata

 
    Copyright 2007 © Caritas. Wszystkie prawa zastrzeżone
Codesign: Softblue